Wszelkie prawa zastrzeżone.
   www.maxtour.pl

Podróże trochę inaczej...

Max

Tour

 

Śnieżnik to najwyższy szczyt Masywu Śnieżnika w Sudetach Wschodnich po stronie Polskiej. Jego wysokość nie jest może specjalnie imponująca bo wynosi 1423 m.n.p.m. ale zimowe wejście może okazać się o wiele trudniejsze niż może się wydawać.

 

 

Moja zimowa przygoda okazała się nie lekkim zimowym spacerkiem a sporym siłowym wyzwaniem i zakończyła się tygodniowym zwolnieniem lekarskim, pomimo tego, że całkiem nieźle przygotowałem się do wyjścia.

 

 

Cóż Śnieżnik zimą a ten który znamy latem różnią się bardzo. Na wstępie z całą pewnością pamiętajcie aby się przygotować do takiej wędrówki bo bez raków na butach, odpowiednich spodni itp. wejście i zejście będzie bardzo trudne a momentami wręcz niebezpieczne. 

 

 

Już sam dojazd na któryś z Parkingów może stanowić wyzwanie dla niektórych samochodów, szczególnie z napędem na tył.

Dlatego po krótkim namyśle i ocenie warunków pogodowych zamiast moim samochodem pojechaliśmy wysokim przednionapędowym Fordem kolegi.

Tak to był dobry wybór bo o ile drogi krajowe były w miarę ok to końcówka już była mocno zasypana.

 

 

Po zaparkowaniu (Start w Międzygórzu) ruszyliśmy lasem w kierunku Śnieżnika, a po jakiś 10 minutach spaceru ubranie raków okazało się bardzo przydatne.

Dentyści do tanich nie należą, więc szkoda stracić zęby przy okazji utraty przyczepności ;-) 

 

 

Z każdym następnym krokiem było coraz trudniej a raki naprawdę dawały radę i sprawiały, że można było bezpiecznie iść pod górę.

 

 

Największym atutem takiej zimowej wyprawy z całą pewnością są zimowe widoki, które zdecydowanie mają swój niepowtarzalny klimat.

 

 

Można śmiało powiedzieć, że zimą to miejsce wygląda zupełnie inaczej niż latem i warto się wybrać zimą by mieć porównanie.

 

 

Po około 3 godzinach wędrówki od parkingu naszym oczom ukazuje się schronisko, które jest idealną miejscówką na odpoczynek i skonsumowanie czegoś ciepłego przed dalszym podejściem.

 

 

W zimie taka miejscówka jest mega przydatna by się zregenerować przed przejściem tych kilkuset metrów do głównego celu. Choć sam odcinek drogi na szczyt jest krótki to wejście okazuje się ekstremalne.

 

 

Temperatura spada z każdym metrem, do tego silny wiatr i marznący śnieg na twarzy. Do tego jest bardzo ślisko nawet w rakach. W zamian bajkowe widoki.

 

 

Po około 40 minutach drogi od schroniska docieramy do punktu docelowego. Tu są już wyjątkowo niesprzyjające warunki i po kilku minutach podejmujemy decyzję o zejściu w dół.

 

 

Przy okazji mieliśmy okazję obejrzeć stawianą wieżę widokową. Lecz to będzie raczej letnia niż zimowa atrakcja.

 

 

Zejście w dół idzie zdecydowanie sprawniej i szybciej niż podejście. Do schroniska jakieś 20 minut a potem już tylko lekkie zejście w dół. Tu poziom trudności spada i śmiało można powiedzieć, że od schroniska do parkingu to już bardziej zimowy spacer. Szkoda, że pod górę nie było tak lekko ;-)

 

 

Podsumowując czy warto się wybrać na Śnieżnik zimą? Tak zdecydowanie warto, choć nie będzie to łatwy zimowy spacer i trzeba mieć tego świadomość przed wyruszeniem w górę.  W dwie strony musimy zarezerwować łącznie około 6 godzin czasu na taki wypad.

 

 

Taka wyprawa to naprawdę ciekawe przeżycie :-)

 

 

 

Śnieżnik Zimą ...

05 lutego 2022