Wszelkie prawa zastrzeżone.
   www.maxtour.pl

Podróże trochę inaczej...

Max

Tour

 

Obecny sezon turystyczny nie należy do udanych i nie nastraja optymizmem na kolejne miesiące tak więc pod wielkim znakiem zapytania staje czy w tym roku będziemy mieli okazję udać się na Jarmarki Bożonarodzeniowe. Sezon Jarmarkowy teoretycznie startuje za miesiąc więc osobiście wciąż mam jeszcze nadzieję, że do końca listopada wirus COVID-19 przycichnie i wszystko wróci do ,,umownej" normy bo o pełnej normalności w tym sezonie raczej trzeba zapomnieć. 

 

 

Jeśli tak się stanie znów będzie można jak co roku ruszyć na Świąteczne Jarmarki, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem Polaków z roku na rok, za czym przemawia fakt, że jest ich coraz więcej także w naszym kraju. Coraz więcej osób odwiedza też tego typu imprezy poza granicami Polski.

 

 

Przez ostatnie 10 lat miałem okazję być na wielu Jarmarkach Bożonarodzeniowych w Europie a w tym trzy częściowym cyklu postanowiłem przybliżyć te które odwiedziłem w sezonach 2014-2019. 

 

Jarmark w Norymberdze

 

 

Norymberski Jarmark zaskoczył mnie głównie swym rozmiarem i olbrzymią różnorodnością stoisk. Na stoiskach można było dostać praktycznie wszystko co jest potrzebne do udanego świętowania. W tym sporo fajnych pomysłów na prezenty.

 

 

Bez problemu na każdym kroku można było napić się grzanego wina za 5 euro + kaucja 3,5 euro za okolicznościowy kubek, który z reguły zostawia się na pamiątkę.

 

 

Nie zabrakło oczywiście bratwurstów (tradycyjne kiełbaski w bułce) oraz wyjątkowo licznego przedstawicielstwa rękodzieła, także tego jadalnego jak pierniki z poniższego zdjęcia.

 

 

Atmosfera imprezy wyjątkowo sympatyczna i świąteczna. Na jedyny minus liczebność odwiedzających, która była olbrzymia co czasami powodowało dość spory tłok miedzi stoiskami i czas oczekiwania na grzane wino.

 

 

Podsumowując śmiało można napisać, że warto się wybrać na Jarmark do Norymbergii tym bardziej dlatego, że miasto ma wiele innych atrakcji do zaoferowania turyście.

 

Jarmark w Lipsku

 

 

Lipsk to miasto kojarzące się głównie z wydarzeniami targowymi i wielkimi halami targowymi w których się owe targi odbywają, a Polacy jeździli tam głównie na niestety nie istniejące już Targi Motoryzacyjne AMI.

 

 

Jednak Lipsk to nie tylko targi, to również całkiem fajne dość duże miasto i jeden z większych Jarmarków Bożonarodzeniowych w Europie, który co roku przyciąga sporą grupę odwiedzających.

 

 

O ile w Lipsku nie byłem pierwszy raz to na Jarmarku w 2016 roku owszem gościłem po raz pierwszy i muszę przyznać, że mam nieco mieszane uczucia do tej imprezy...lecz może nieco mylne.

 

 

Podstawą udanego Jarmarku Bożonarodzeniowego jest atmosfera świąt, czyli w tym przypadku śnieg, którego niestety w tym roku zabrakło.

 

 

Kolejny problem tej imprezy (zresztą jak i innych) jest coraz większa ,,komercja" i powtarzalność wszystkiego. Czasami można dojść do wrażenia ,,ja już to gdzieś widziałem" i nie będą to na pewno puste słowa.

 

 

Cóż takie mamy czasy, że Jarmark = Biznes i tego kryterium trzymają się wystawcy i zresztą nie ma się co im dziwić bo żyć z czegoś trzeba. Ale wracając do samego Jarmarku to łatwo zauważyć, że w dużej części nastawiony jest na dzieci i miłośników grzanego wina.

 

 

Na straganach nie brakuje tak typowych dla Niemiec kiełbasek, pierników i różnych ozdób świątecznych no i oczywiście ciast. Wszystko wycenione dość wysoko w porównaniu do cen sklepowych ale nie ma też tragedii cenowej.

 

 

Jarmark w Lipsku wizualnie prezentuje się tak sobie, choć muszę przyznać, że po zmroku jest dużo ładniejszy wizualnie i bardziej zachęca do odwiedzin niż w dzień... żeby tylko jeszcze wokół było biało....no ale cóż na to wpływu nikt nie ma.

 

 

Dużym ,,+" jest lokalizacja Jarmarku, dzięki czemu mamy blisko do olbrzymich Galerii handlowych i parkingów oraz restauracji z dobrym jedzeniem, choć warto też spróbować czegoś na Jarmarku, a potem zrobić zakupy pamiątek.

 

 

Podsumowując nie napiszę tym razem, ze w 100% polecam, ale też nie napiszę by skreślić ten Jarmark z listy tych do zobaczenia. Dlaczego? Ponieważ mój odbiór tego Jarmarku może być mało obiektywny z kilku względów. Po pierwsze na innych byłem w ,,zimowej aurze" więc odbiór był bardziej klimatyczny, po drugie wszystkie dotąd odwiedzane Jarmarki były dużo większe więc też trzeba to jakoś porównać uczciwie. Tak więc jak ktoś będzie miał ochotę w przyszłości zobaczyć Jarmark Lipski niech jedzie i wyrobi własne zdanie.

 

Jarmark w Pradze

 

 

Praski Jarmark z całą pewnością jest jedną z najbardziej znanych imprez tego typu w Europie i co roku przyciąga olbrzymią liczbę odwiedzających.

Jarmark mieści się w ,,Starym Mieście" ( według oznaczeń na tabliczkach ulic Praha1) a jego ,,centrum" to rejon Rynku Staromiejskiego oraz okolice.

 

 

Jak to na jarmarkach bywa jest kolorowo i wesoło. Oczywiście nie brakuje licznych stoisk gastronomicznych oraz tych oferujących rękodzieło, ozdoby świąteczne jak i pamiątki związane z Pragą.

 

 

Będąc na Jarmarku warto spróbować Czeskich słodkości oraz wypić grzane winko (choć w Pradze wypadałoby bardziej piwo)  w wyjątkowo sympatycznej atmosferze panującej na imprezie.

 

 

Podsumowując warto się wybrać na Jarmark Bożonarodzeniowy do stolicy Czech, a najlepiej połączyć udział w tej imprezie ze zwiedzaniem tego pięknego miasta ociekającego zabytkami i wyjątkowymi miejscami.

 

 

A już za tydzień część 2 ;-)

 

 

 

Jarmarki Bożonarodzeniowe cz.1

26 października 2020