Wszelkie prawa zastrzeżone.
   www.maxtour.pl

Podróże trochę inaczej...

Max

Tour

  

 

          Muzeum Porsche to miejsce, które znam nie od dziś i nie była to moja pierwsza wizyta w tym miejscu, jednak tym razem były to odwiedziny szczególne związane z 40-leciem Porsche Transaxle, czyli tych Porsche które kocham najbardziej. Wydarzenie te miało miejsce w 2016 roku.

 

 

          Z okazji rocznicy w muzeum przygotowano specjalną wystawę samochodów z tym właśnie układem napędowym (dla niewtajemniczonych silnik z przodu a skrzynia biegów z tyłu) co bardzo mnie ucieszyło bo to wspaniała okazja zobaczyć wyjątkowe egzemplarze tych samochodów.

Wyjazd tym razem był bardzo szalony z wspaniałą ekipą z 924.pl, której w tym miejscu pragnę podziękować za wspaniałe towarzystwo i dobrą zabawę.

 

        

          Nasz wspaniały 9 osobowy bus gnał przez ciemną noc do muzeum gdzie czekały na nas wspaniałe Transaxle. Po drodze nie mogło zabraknąć oczywiście McDonaldsa ;-) i burzliwych dyskusji czy po Porsche jechać do Mercedesa czy nie... niektórzy nawet próbowali kierować busa tam siłą ;-) a inni robili wszystko by tam nie dotrzeć ... oj było zabawnie :-) Takich chwil się nie zapomina.

 

 

           Przed 10:00 byliśmy już na miejscu a z po zaparkowaniu busa i przejściu kilkuset metrów naszym oczom ukazało się Muzeum Porsche, gdzie z za szyby uśmiechały się do nas 944-ki, ach co za wspaniały widok :-)

 

 

          Po wejściu do muzeum ruszyliśmy na podbój ekspozycji, szczególnie tej poświęconej modelom Transaxle (dla laików są to modele 924/944/968/928), których było całkiem sporo co z pewnością nas cieszyło.

 

 

           Na pierwszy ogień poszły 924 gdzie zaprezentowano wersję przedprodukcyjną, piekielnie piękną zieloną seryjną wersję 2.0 oraz dla mnie najpiękniejsze, nigdy wcześniej niewidziane 924 Turbo Targa. Do tego oczywiście modele sportowe.

 

 

            Na drugi ogień poszły 944, których nie było może za wiele ale były perełki. Piękne czerwone, prototypowe 1.6 czy cabrio w nieznanym szerzej wydaniu. Uśmiech na twarzy gwarantowany.

 

 

          Obok 944 znajdowała się kolekcja 968, niestety bardzo skromna składająca się jedynie z dwóch samochodów i jednego przekroju. Mimo wszystko wszystkie były ciekawymi wersjami.

 

 

          Na koniec do obejrzenia została kolekcja 928 w której szczególną uwagę zwracały 928 kombi i cabrio... auta które pozostały tylko prototypami, ale wielka szkoda, że nie weszły do produkcji bo są piękne.

 

 

            Oprócz samochodów przygotowano także wystawę obrazków poświęconych modelom Transaxle, która osobiści bardzo mi się podobała i każdy obrazek uwieczniłem na zdjęciu.

 

 

           Po zwiedzaniu zahaczyliśmy oczywiście o sklepik w którym zostało sporo euro wymienionych na przedmioty związane z Porsche, a potem krótki spacer do salonu Porsche i powrót do busa.

 

 

A w nim? Ciąg dalszy dyskusji gdzie dalej ... ale to już w następnej relacji ,,Jak nie Mercedes to co?"

... ej ...(cenzura).. gdzie ty jedziesz !!! ;-)

 

 

Die Transaxel Ara

19 kwietnia 2020